2/19/2014

Matowa doskonałość ? Pomadki Golden Rose Velvet Matte



O nowych, matowych pomadkach Golden Rose Velvet Matte aż wrze. Szturmem wtargnęły na blogowe i youtubowe salony, wzbudzając pożądanie nie jednej oglądającej, czy czytającej zachęcające wpisy.

Jako, że należę do zdecydowanych zwolenniczek pomadek, a tych matowych zwłaszcza, nie byłabym sobą, gdybym nie poszła na stoisko Golden Rose i nie pooglądała tej głośnej nowości na żywo.


Poszłam więc i przepadłam, stałam tam chyba z pół godziny i nie mogłam się zdecydować na wybór. Dostępnych jest 20 odcieni, większość trafia w moje gusta. Jest wśród nich coś delikatnego na co dzień - delikatne, przełamane róże w kilku odcieniach. Zwolenniczki ostrzejszych kolorów także znajdą coś dla siebie - ostra czerwień, fuksja, soczysta malina, koral, co się komu zamarzy. 


Po wymazaniu obu rąk testerami wyłoniłam swoich faworytów i do domu powędrował ze mną nr 02, 10 i 11. Podobały mi się także nr 04, 06, 08, 09, 14 i 15 (aha, aha!) także niewykluczone, że moja kolekcja będzie się powiększać ;)


Dwa odcienie (02 i 10) są idealnymi propozycjami na dzień. Delikatne, subtelne, czyli takie jakie lubię najbardziej. Nr 11 to coś mocniejszego np. na wieczór lub na lato.


Oczywiście, będąc w euforycznym szale, zniszczyłam sobie czubeczek jednej sztuki ;)

Strasznie ciężko było mi uchwycić na zdjęciach ich rzeczywisty kolor, mój aparat w ogóle nie chciał dzisiaj ze mną współpracować, a szaruga za oknem w tym nie pomagała. Po małym wsparciu programów do obróbki wyszło całkiem ok.


Cała w skowronkach zabrałam się za testowanie. 
Najbardziej obawiałam się o przesuszanie ust i podkreślanie suchych skórek, wszak matowe pomadki mają właśnie to do siebie. 
Producent zapewnia jednak, że "Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach, a dzięki zawartości składników nawilżających  oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta."


Po ponad tygodniu noszenia Velvet Matte na ustach stwierdzam, że wszystko się zgadza. Ok, może z tym nawilżeniem nie ma szaleństwa, ale pomadki z pewnością nie przesuszają. Nie ma co ukrywać, że aby je nosić i w pełni cieszyć się efektem warto byłoby wcześniej zadbać o stan skóry, bo może lekko podkreślać wszelkie zadziorki. Natomiast nie ma co się obawiać o uwydatnianie niewidocznych gołym okiem niedoskonałości, czy włażenie w zmarszczki i ważenie się na ustach.

Pomadki są delikatnie kremowe, dają lekko satynowe wykończenie oraz pełne krycie. Nie jest to taki tępy mat, bardzo przyjemnie się je nosi. Pod spód można nałożyć bezbarwny sztyft, wówczas efekt jest jeszcze lepszy, przy czym tracimy nieco na jej "matowości". 


Trwałości również nie można niczego zarzucić, kolor ładnie trzyma się ust, jaśniejsze odcienie wytrzymują ok. 3-4 godzin, ciemniejsza 11 odrobinę "wżera" się w usta i mimo starcia wierzchniej warstwy, barwnik widoczny jest dłużej. Jeśli do tego wszystkiego dodamy przyjemny, lekko słodki zapach oraz miłe dla oka, matowe opakowanie, otrzymujemy doskonały produkt za niewielkie pieniądze.


Ok, przejdźmy do prezentacji :)


Odcień 02 - mój absolutny faworyt. Delikatny, lekko przygaszony ciemniejszy 

róż. Przypomina mi bardzo matową pomadkę Rimmel Kate 102, jednak jest 

odrobinę ciemniejszy.


Odcień nr 10 przysporzył mi małe rozczarowanie. W sklepie wydawał mi się lekkim różem z drobną domieszką beżu. Taki bezpieczny nudziak. Jednak w dziennym świetle przeważają w nim te brązowawe tony, a moja karnacja nie do końca się z takimi dogaduje i wyglądam odrobinę niezdrowo. Może latem sprawdzi się lepiej.



Na koniec perełeczka, czyli mocny i intensywny róż o numerku 11. Położyłam pod niego nawilżający balsam, więc efekt jest lekko połyskujący. Nie mam odwagi nosić takich odcieni na co dzień, jednak na wieczorne wyjścia, czy jakieś specjalne okazje będzie idealna. 
Jej sfotografowanie było najtrudniejsze, gdyż aparat widział ją jak czerwień, troszkę podciągnęłam kolor, więc każda z Was zobaczy go pewnie inaczej.


Dostępność: stoiska Golden Rose, internet

Cena: 10,90 zł

Podsumowując: niska cena, świetna jakość, piękne kolory! Polecam Wam serdecznie :)

Miałyście okazję zapoznać się już z pomadkami Velvet Matte ?

95 komentarzy:

  1. Zachorowałam na te szminki, od kilku dni mam w koszyku trzy sztuki i dzisiaj chyba w końcu kliknę, bo nie wytrzymam :D Moje typy to 01, 03 i 07.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez Ciebie zaczęła podobać mi się jeszcze 07 ;)
      Kupuj i pokazuj jak najszybciej :D

      Usuń
  2. 02 bardzo mi się spodobała :))) fajne są matowce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolory piękne ale mam wrażenie, że jednak wysuszałyby moje i tak suche usta buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy suchych faktycznie może pojawiać się mały problem, choć formuła tych pomadek jest przyjemnie kremowa jak na mat.

      Usuń
  4. 02 także mi się podoba. Cudownie się prezentują, choć moje usta mają tendencję do wysuszania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy pamiętać o nawilżającym balsamie pod spód i powinno być ok :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Takich różoczerwieni jest kilka, także będziesz miała w czym wybierać :)

      Usuń
  6. Muszę kupić sobie jakąś na wiosnę, wyglądają obłędnie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie mimo wszystko najbardziej podoba się nr 10 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to piękny kolorek, jedynie do mojej karnacji pasuje tak sobie ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam matowe pomadki :) Twoje są piękne :) oj Golden Rose nadchodzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolory świetne :) i do tego ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żałuje że ostatnio będąc w galerii i szperając przy stoisku GR nie skusiłam się na żadną pomadkę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, jeszcze pewnie będziesz miała okazję nadrobić :)

      Usuń
  11. Piękne kolory! Urzekła mnie szczególnie dwójka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno jak trafię na stoisko Golden Rose kiedyś to zaopatrzę się w jakiś kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kolory, a pigmentacja zachwycająca. Wydaje mi się, że jednak nie są stworzone dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja powala, jedno pociągnięcie i już pełnia koloru :)

      Usuń
  14. Kupię, ale nie wiem którą wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  15. 10 bardzo mi się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
  16. ojj kusisz, też się zastanawiam nad 02 i 10, śliczne są :D

    OdpowiedzUsuń
  17. 11 wygląda pięknie!
    Ze 102 od Rimmela nie umiem się zaprzyjaźnić ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze względu na kolor, czy wykończenie ?

      Usuń
  18. Piękne kolory! Szkoda,że mam marny dostęp do GR :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow wszystkie są przepiękne! Pierwsza mnie zachwyciła najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ją najbardziej z całej mojej 3 :)

      Usuń
  20. Zgadzam się świetne kolory, ja też jestem zwolenniczką matowych szminek, jeśli się nie ważą i nie wysuszają to genialnie. Muszę się rozglądnąć za GR u mnie w mieście ....

    OdpowiedzUsuń
  21. ale slicznie wyglądają, i na prawdę nie drogie. ;)
    Przyczaiłabym się na dwojkę, bo brakuje w mojej kolekcji pomadek czegoś jaśniejszego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest ich ogromnym atutem, za równowartość jednej pomadki np. Rimmel, czy L`Oreal mamy 2-3 sztuki Golden Rose :)

      Usuń
  22. Zdecydowanie 11 chce piekny intensywny kolor cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. musze się w jakąś zaopatrzeć - dwie pierwsze piękne ! :) trzecia dla mnie osobiście zbyt jaskrawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Są fantastyczne! :)))
    Ja wybrałabym jakąś czerwień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie o czerwieni nie myślałam, ale faktem jest, że brakuje takiej w moich zbiorach :D

      Usuń
  25. takie ładne są, a mi wciąż nie udało się upolować żadnej. Poszłam dziś na łowy, ale akurat nie było tych pomadek i odeszłam nieszczęśliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat się udało, trafiłam na dzień dostawy i dostępne były wszystkie odcienie :)

      Usuń
  26. Z tej serii nie miałam jeszcze żadnej pomadki, ale mam bardzo podobny odcień do 10 też z GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mimo że wolę błyszczyki to mam chęć kupić tą pomadkę:)

    OdpowiedzUsuń
  28. mi wpadła w oko szmineczka numer 9, muszę sobie ją kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozważam właśnie dokupienie jeszcze 9, muszę to przemyśleć ;)

      Usuń
  29. Ładne są, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, maty nie trafiają do każdego ;)

      Usuń
  30. Im więcej o nich czytam, tym bardziej chce je mieć:)!

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor 02 to coś w moich ulubionych barwach. Pewnie po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zainteresowałaś mnie, muszę je oblukać na stoisku GR. Kolory 2 i 11 wpisują się w moje upodobania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obstawiam, że spodoba Ci się o wiele więcej, gdy zobaczysz je na żywo :)

      Usuń
  33. Sporo o nich czytałam i odcienie faktycznie kuszą. Piękne kolory wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nawet nie wiesz jak ciężki to był wybór ;)

      Usuń
  34. Pierwszy raz o nich słyszę.. ale 7 jest śliczna:) 10 też ok, ale myślałam, że jest troszkę jaśniejsza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sugeruj się wzornikiem, bo jak pisałam, sporo przekłamuje rzeczywisty odcień pomadek.

      Usuń
  35. Wszystkie trzy wyglądają fantastycznie. GR się postarało :) Muszę wreszcie dorwać ich wyspę, bo nie chcę wybierać odcieni pomadek w ciemno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj postarało się, postarało :) Brawa należą im się przede wszystkim za tak piękną gamę kolorystyczną :)

      Usuń
  36. jak dla mnie wszystkie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też i to jest najgorsze ;) 15 na 20 odcieni mi się podoba :P

      Usuń
  37. 02 świetny i w sam raz dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś właśnie nosiłam go na ustach cały dzień, cudny jest :)

      Usuń
  38. O jejuniu, ale one mnie kuszą! Powtarzam sobie, że mam już wystarczającą ilość pomadek, ale nie wiem ile jeszcze dam radę się im opierać ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zbiory pomadek są wyjątkowo skromne, więc kupowałam bez wyrzutów ;)
      Ale spójrz, one są tak tanie, na jedną możesz się skusić :D

      Usuń
    2. Aaaaaaaa! Nie czytam tego, nie kuś ;)

      Usuń
  39. Oglądałam w ich salonie. Ale nie mogłam się zdecydować który kolor kupić i w końcu wyszłam bez zakupów:) Mam tyle pomadek, że powiedziałam sobie, że muszę kupić ją ale tylko jedną:) Pomyślę i pewnie wrócę w końcu po jakiś odcień. Z tych u Ciebie 10 mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, mi też ciężko było wybrać kolory, większość jest ładna, dlatego zamiast jednej zgarnęłam 3 ;)

      Usuń
  40. Wyglądają kusząco ale niestety nie są dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Nr 2 najbardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale mnie kusisz muszę się skusić na jakiś ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Ładnych kolorków nie brakuje, można wybierać i przebierać :)

      Usuń
  43. podoba mi się ta seria, szczególnie jaśniejsze kolory :) może za jakiś czas się skuszę, ale póki co moje usta nie nadają się do tak wymagających pomadek.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pomadki nie należą do ogromnie wymagających, drobne niedoskonałości przejdą :)

      Usuń
  44. Pragnę mieć którąś z tych pomadek! :) Wyglądają świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. wszystkie są piękne i ciężko jest wybrać jeden czy dwa kolory z tych wszystkich.
    ale pomału zbierać kolekcję - czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam na razie tylko jedną, ale nie wiem jak długo się powstrzymam przed zakupem kolejnych :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście (dla naszych portfeli), że cena jest tak atrakcyjna ;)

      Usuń
  47. bardzo fajne pomadki:)
    najbardziej podoba mi się kolor o numerku 10:)
    ja mam pomadkę z wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  48. numer 2 skradła mi dech z zachwytu :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawe, pierwszy raz o nich słyszę i to same superlatywy. Będę miała na oku, bo te z serii 2000 nie nadają się raczej do niczego

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękne kolory sobie wybrałaś :)

    Na całe szczęście trzymam się z daleka od oferty GR, bo inaczej pewnie chciałabym mieć wszystkie. No i znalazłam już swoich kolorowych ulubieńców do ust. Co akurat nie przeszkadza podziwiać u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam 08 podoba mi się jeszcze 02:)))) Świetna jakość w śmiesznej cenie!:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kupiłam ostatnio 02 i również uważam, że jest świetna !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

INSTAGRAM