6/12/2014

Ulubieńcy #7 - Maj 2014



Nie zdążyłam przedstawić Wam jeszcze swoich ulubieńców ubiegłego miesiąca, a jest o czym pisać. Majowi faworyci to zarówno nowe odkrycia, starzy bywalcy, jak i powroty po czasie. Zapraszam do krótkiej lektury.


Zacznijmy od kremów pod oczy, są aż dwa. Balea Aqua Roll-On stosuję tylko na dzień, zwłaszcza w upalne dni, a Odżywczo Wygładzający krem od oczy GoCranberry służy mi podczas wieczornej pielęgnacji.
Ten pierwszy może nie wyróżnia się jakimś nadzwyczajnym składem, ale ma coś innego. Wyposażony jest w metalową kuleczkę, którą to nakładamy produkt pod oczy. Kuleczka smyra nas delikatnie i posiada jedną ogromną zaletę, nawet gdy temperatura przekracza +30 stopni, ona pozostaje chłodna i daje niesamowitą ulgę skórze wokół oczu, łagodzi opuchnięcia i świetnie odświeża. Wkrótce przygotuję o serii Aqua oddzielną notkę i tam napiszę troszkę więcej.
Go Crandberry natomiast to świetny skład, świetna jakość i świetne działanie przy jednocześnie lekkiej i nieobciążającej konsystencji. Nawilża, wygładza i zapewnia skórze niebywały komfort. Już dawno nie byłam tak zadowolona ze swojej "okołoocznej" pielęgnacji.


Kredki do ust święcą od dłuższego czasu triumfy, mnie jakoś ten szał ominął, ale w swoich zbiorach miałam dwie kredki, o których zapomniałam zupełnie. Kilka tygodni temu je odkopałam i używam z wielką przyjemnością. Mowa o MUA Power Pout. Szczególnie upodobałam sobie odcień Broken Hearted,
to słodki róż o lekko malinowym zabarwieniu. Daje wyraźny, acz subtelny, półtransparentny efekt, dodatkowo kredka ma chyba zawartość mentolu lub czegoś innego, co nadaje jej przyjemnego zapachu, a na ustach leciutko mrowi. 
Niestety napisy na opakowaniu są bardzo kiepskiej jakości i ścierają się momentalnie.


Na puder Healthy Balance Bourjois skusiłam się podczas promocji -49% w Rossmannie. Musiałam obejść chyba pół drogerii w moim mieście, aby w ogóle gdzieś jeszcze znaleźć odcień 52 Vanilla. Ale warto było. 
Daje ładny, naturalny efekt, wykończenie określiłabym takim satynowym, dzięki czemu cera wydaje się gładsza, bardziej jednolita, a nie płasko zmatowiona. Nakładany dużym, miękkim pędzlem bardzo ładnie się rozprowadza, nie daje efektu pudrowej maski, a w ciągu dnia wymaga u mnie maksymalnie jednej poprawki.


Ostatnim produktem jest odżywka Garnier Ultra Doux Awokado i Karite. Moja ukochana, najwspanialsza! Szerzej pisałam o niej tutaj. Przez jakiś czas miałam od niej przerwę, niedawno znów kupiłam i zakochałam się na nowo. Robi z moimi włosami coś cudownego, nawilża, zmiękcza, wygładza. No bajka. Jest to w 100% mój kosmetyk i mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy go wycofywać.



Chętnie poznam Waszych majowych faworytów, a może dzielicie moją sympatię do któregoś z tych produktów ?

77 komentarzy:

  1. Ta odżywka z Garniera też jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder kiedyś miałam, odżywki jakoś unikam, ale pewnie i tak w końcu po nią sięgnę. Bardzo zaciekawiłaś mnie kremem pod oczy GoCranberry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny!
      Zresztą GoCranberry ma więcej takich ciekawostek, także warto z ich asortymentem się zapoznać :)

      Usuń
  3. Moją uwagę przykuł zegarek :) Bardzo ładny i subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również niedawno go odkopałam ze swoich biżuteryjnych czeluści bez dna, na lato będzie jak znalazł :)

      Usuń
  4. Nie miałam żadnego produktu z Twoich ulubieńców. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko odżywkę "znam" :)
    Kupiłam jednak całkiem niedawno i jeszcze za wiele nie mogę o niej napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak będzie sprawdzała się u Ciebie :)

      Usuń
  6. U mnie garnier nie sprawdził się niestety. Nic nie robił :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szkoda. U mnie sprawuje się bez zarzutu.

      Usuń
  7. Kredki z MUA i odżywkę z Garniera planuję kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ogólnie na serię GoCranberry łasa jestem. Chciałabym spróbować wszystkich kosmetyków, po tym jak zakochałam się w ich nawilżającym kremie do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także ciekawią, do tej pory wypróbowałam tylko 3 pozycje, ale najchętniej kupiłabym wszystko :D

      Usuń
  9. zaciekawiłaś mnie tym pudrem :) nigdy nie mogę trafić na ten idealny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę godny uwagi :) Chyba, że masz tłustą cerę i zależy Ci na konkretnym macie, wtedy możesz być niezadowolona.

      Usuń
  10. Piękna jest ta kredka MUA :) bardzo mi się podoba :) a odżywkę Garniera zawsze zapominam kupić eh...

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dłuższego czasu mam ochotę na wypróbowanie kosmetyków GoCranberry :) A ten puder miałam w jaśniejszym odcieniu i jakoś mocno ciemniał na mojej twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ciemnieje, albo nie zauważyłam ;)

      Usuń
  12. Mam tą kredkę do ust, ale jestem średnio z niej zadowolona myślałam że będzie lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkretnie co Ci w niej nie odpowiada ?
      Nie mam porównania do innych tego typu produktów, więc żadnych szczególnych oczekiwań względem niej nie miałam. Mnie zadowala :)

      Usuń
  13. Odżywka Garniera jest bezkonkurencyjna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadkę w kredce muszę w końcu kupić jakiejś firmy. Ta z MUA ma ładny kolorek więc szkoda, że u nas ich produkty są dostępne tylko w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie tyle firm ma już kredki w ofercie, że z pewnością coś znajdziesz dla siebie :)

      Usuń
  15. ciekawi ulubieńcy :) a odżywka z Garniera czeka u mnie na użycie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiła mnie odżywka z ostatniego zdjęcia, wygląda tak niepozornie a z tego co piszesz jest dobra. :) Może kiedyś spróbuję, teraz póki co testuję z Goldwella. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo, bardzo dobra. W dodatku kosztuje niewiele, więc warto spróbować :)

      Usuń
  17. kredka ma wspaniały kolor

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie poznałam Twoich ulubieńców :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie mnie kusi GoCranberry! A odzywka garniera jest swietna! :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę spróbować tej odżywki z garniera bo sporo dobrego się o niej pisze a jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam szampon Garniera z tej serii, ciekawe jak działa razem z odżywką :) Ja dawałam na blogu ulubieńców kilka dni temu, nie wiem czy widziałaś :) Ten szampon akurat się nie znalazł tam, ale było Yves Rocher, szminka GR, lakier GR, żel Mythos i żel Balneokosmetyki ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam, idę nadrabiać :)

      Usuń
  22. bo ten krem z gocranberry chętnie sięgne : )

    OdpowiedzUsuń
  23. też mam nadzieję, że nie wycofają tej odżywki z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kredka ma przepiękny kolor, taki soczysty :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Garniera miałam i bardzo lubię też, teraz się tylko boję, czy nie zepsuli go zmianą składu. Nie chcę sobie psuć opinii / włosów nową wersją, jeśli jest zła, ale z drugiej strony może być równie dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, mam obecnie wersję już z nowym składem i specjalnej różnicy w działaniu nie zauważyłam. Z tego co się orientuję dodali tam tylko jeden składnik, alkohol izopropylowy (nie wiedzieć po co), na który włosy różnie mogą zareagować, także trzeba próbować.

      Usuń
  26. Odzywka od Garniera totalnie sie u mnie nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  27. Kredki z MUA bardzo lubię, mam 3 odcienie, w tym też ten Broken Hearted (piękny jest), raz też trafiła do ulubieńców u mnie, ale nie pamiętam już w którym miesiącu. Odżywkę z Garnier muszę koniecznie wypróbować, kończy mi się właśnie moja ulubiona Nivea Long Repair, wiec będę szukać czegoś nowego teraz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że je u Ciebie oglądałam :)
      Ja oprócz Broken Hearted mam jeszcze odcień Rendezvous, który wygląda na nudziaka, ale w rzeczywistości jest bardziej różowawy.

      Usuń
  28. Nie miałam okazji używać żadnego z Twoich ulubieńców ale czuję się niesamowicie zachęcona kremem pod oczy Go Cranberry :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Roll-on Balea mnie zaciekawił na tyle, że choćbym miała go szukać i szukać na mieście to i tak go gdzieś zgarnę:P
    Odżywkę Garniera uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam go w kilku sklepach internetowych, kosztował w granicach 20 zł :)

      Usuń
  30. Muszę w końcu zakupić tą odżywkę! Każdy wyraża się o niej w samych superlatywach, a ja jeszcze nawet jej nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  31. też uwielbiam odzywke garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zainteresowałaś mnie produktami do oczu. Mój aktualny krem wkrótce się skończy, więc od jakiegoś czasu zastanawiam się jaki go zastąpi. Gdzie można kupić kosmetyki GoCranberry?

    Odżywka Garnier już od dawna jest na mojej liście. Zapasy topnieją, więc pewnie na dniach wpadnie do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam w lokalnej zielarni. Zerknij sobie na ich stronę, mają mapkę z punktami sprzedaży :) Oprócz tego GoCranberry ma także swój sklep internetowy.

      Usuń
  33. lubię tą serię produktów do włosów garniera.

    OdpowiedzUsuń
  34. Produkty Go Cranberry ogromnie mnie ciekawią. Na mojej liście są już krem pod oczy, serum do twarzy i krem do stóp. Muszę koniecznie dać im szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum mam także, ale zbyt krótko używam by cokolwiek powiedzieć.
      Oprócz tego używam też peelingu solnego, który jako peeling jest średni, ale za to wspaniale nawilża :)

      Usuń
  35. Niestety z Twoich ulubieńców niczego osobiście nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  36. mam odżywkę z Garniera i fakt jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam ten puder i początkowo byłam z niego bardzo zadowolona, ale entuzjazm szybko minął. Strasznie ciemniał, podkreślał rozszerzone pory, był ogólnie bardzo widoczny na skórze. Brrr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic takiego nie ma miejsca i mam nadzieję, że tak zostanie, bo jestem z niego naprawdę zadowolona.

      Usuń
  38. Odżywkę z Garniera mami bardzo lubię za jej działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Odżywkę z Garniera używam na okragło i jest na prawdę świetna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Skusiłam bym się na tą kredkę do ust ;) ale chyba z innej firmy bo tej nie mam dostępu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili wybór kredek do ust jest tak ogromny, że bez problemu coś znajdziesz wśród dostępnych u nas firm :)

      Usuń
  41. Jak wchodzę do DMu to pędzę głównie do półek z żelami, i jakoś rzadko trafiam na inne produkty Balea ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w DM byłam tylko raz, więc spędziłam tam chyba 2 godziny i przeanalizowałam asortyment bardzo dokładnie :D

      Usuń
  42. Odżywkę Garnier muszę koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  43. odżywkę Garniera lubię, ale już dawno jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja właśnie muszę się zaopatrzyć w porządne kredki do ust ;) a tym kremem pod oczy mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dostałam próbki Go Cranberry kremu do rąk, do twarzy i pod oczy - jestem nimi po prostu zachwycona! A podobną kuleczkę ma krem pod oczy Yves Rocher Elixir 7.9 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z GoCranberry stosuję tylko krem pod oczy, serum i peeling, ale jakość tych produktów jest tak zdumiewająco dobra, że w dalszej perspektywie będę testowała resztę oferty.

      Usuń
  46. Ta odżywka z Garnier jest wszędzie zachwalana może w końcu sie skuszę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci tylko szczerze polecić :)

      Usuń
  47. Już nie mogę doczekać się postu o tej serii Aqua z Balei. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  48. O a u mnie się nie sprawdził ten Garnier, nie zrobił nic :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

INSTAGRAM