10/26/2014

Pieczone jabłka z miodem i cynamonem | Słodka przekąska z mikrofalówki



Witajcie :) Przychodzę dziś do Was z propozycją przekąski, która stanowi świetną alternatywę dla klasycznych słodyczy. Pyszna, prosta i idealna na jesienną aurę. W dodatku, jej przygotowanie zajmuje niecałe 10 minut.


Pieczone jabłka królują w moim domu i skutecznie zaspokajają głód na słodycze. Do ich przygotowania nie potrzeba nawet piekarnika, wystarczy mikrofalówka. Składniki są banalne, potrzebujemy: jabłek, miodu, cynamonu + opcjonalnie bakalie, orzechy.
Efekt końcowy jest pyszny, z powodzeniem może zastąpić drugie śniadanie, podwieczorek, czy poczęstunek dla gości. 



Jabłka myjemy, osuszamy i odkrawamy górę od strony ogonka. Wydrążamy gniazdo nasiennie. Do środka dodajemy łyżeczkę miodu i pół łyżeczki cynamonu. Tym razem dodałam też kilka rodzynek i suszonej żurawiny, wszystko zależy od upodobań. Świetnie nadają się też śliwki, orzechy czy granola. Całość mieszamy, przykrywamy odciętą górą jabłka i wkładamy (na talerzu) do mikrofalówki na 4-7 minut (w zależności od wielkości jabłka). Jeśli chcecie by jabłko zmiękło, ale zachowało lekką chrupkość, wystarczą 3-4 minuty.





Gotowe jabłko wyciągamy i czekamy minutkę aż przestygnie - uwaga, jest gorące. Po chwili już można zajadać :) Smacznego!

58 komentarzy:

  1. Uwielbiam! Bardzo dawno nie robiłam, przypomniałaś mi o tym smakołyku. Przez twoje apetyczne zdjęcia mam ochotę przygotować go natychmiast :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cammie, żadna pora nie jest zła ;) Smacznego!

      Usuń
  2. Omnomomnom musze zapisać by zrobić <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda baaardzo apetycznie. Uwielbiam połączenie jabłek i cynamonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cynamon do jabłek pasuje wręcz idealnie :)

      Usuń
  4. A już myślam, że to wosk będzie:D muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też, no może oprócz tych z kompotu ;)

      Usuń
  6. Mi by raczej nie smakowały, bo nie lubię ani miodu ani cynamonu.. ale wyglądają pięknie! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie faktycznie nie bardzo, ale zawsze można pokombinować z brązowym cukrem i np. bakaliami :)

      Usuń
  7. Uwielbiam pieczone jabłuszko ale po ciazy jadłam je codziennie i musze przyznac ze troszke mi dei przejadły ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojeju, jaka pychota. Muszę koniecznie wypróbować przepis bo nigdy takich jabłek nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mi się słodko zrobiło. Na pewno wypróbuję ten przepis. Super, że nie trzeba piec w kuchence gazowej, a wystarczy mikrofalowa. Dla takich osób jak j co nienawidzą czekać na coś idealne rozwiązanie. ;D
    pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, metoda szybka i bezproblemowa :)

      Usuń
  10. Cały czas się zbieram do tego pieczonego jabłka, bo nie lubię miodu. Muszę wykombinować cos innego na jego miejsce... Ale w ramach zdrowych przekąsek i zaspokajania ochoty na słodycze polecam ryż na mleku - z dodatkiem jabłka i cynamonu albo domowej roboty kremu cytrynowego - pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na myśl o kremie cytrynowym zrobiłam się głodna ;) Podasz jakiś przepis, Kasiu ?

      Usuń
    2. Ja korzystałam z tego przepisu: http://sweetcorner8.blogspot.com/2012/04/krem-cytrynowy.html. W smaku wyszedł obłędny, ale za chiny krem nie chciał się zagotować w tej kąpieli wodnej i zdecydowałam się nie bawić w kompozycję miska/ rondel, tylko wlałam wszystko normalnie do rondelka o grubym dnie. W trakcie tworzenia wspierałam się jeszcze tym przepisem: http://malekulinaria.pl/lemon-curd-czyli-angielski-krem-cytrynowy/.
      Powodzenia i smacznego :)

      Usuń
    3. Dziękuję, będę próbować. Wydaje się bardzo proste ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam jabłka na surowo, ale pieczone już niestety niet - chociaż szkoda, bo to taka fajna, typowo jesienna przekąska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama do niedawna tolerowałam jabłka tylko w surowej postaci ;)

      Usuń
  12. Wygląda wprost cudnie i aż szkoda jeść :) Ale ja chyba jabłka najbardziej lubię 'surowe' :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze wypróbować, bo jabłek u mnie dużo i nie ma co z nimi zrobić. A takie jabłuszka wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest idealny moment na wszelkie eksperymenty z jabłkami w roli głównej :)

      Usuń
  14. wygląda przepysznie, a jeszcze z miodem, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale narobiłaś mi ochoty ! wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio podobnym smakołykiem poczęstował mnie znajomy z pracy- było pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Babcia robiła mi takie jabłka w piekarniku, kiedy byłam dzieckiem :) Koniecznie muszę sobie przypomnieć ten smak!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Czasami po prostu wkładam jabłka do piekarnika bez żadnych dodatków i też takie bardzo lubię;) Niestety miodu raczej jeść nie mogę ( alergia czy coś muszę kiedyśsprawdzić) ale polecam też jabłka opiekane w cieście ale przy tym jest trochę więcej roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cieście nigdy nie próbowałam, też muszą być super :)

      Usuń
  19. ach,,, jak pachnie... muszę konieczne zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszna sprawa, kiedyś robiłam je z dziadkiem jak byłam mała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają przepysznie! Za cynamonem nie przepadam, ale całą resztę z przyjemnością bym schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez cynamonu też pyszne, choć ja akurat go uwielbiam i sypię do czego się da ;)

      Usuń
  22. Wyglądają wspaniale :) Mi pieczone jabłka kojarzą się z dzieciństwem, 25 lat temu to były jedyne "słodycze" w naszym domu, a robiła je moje babcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja "odkryłam" je stosunkowo niedawno :)

      Usuń
  23. Mmmm, aż ślinka cieknie na samą myśl ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie próbowałam, ale wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie napakowane rodzynkami i migdałami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z migdałami jeszcze nie próbowałam, już wiem co będę zajadać w weekend ;)

      Usuń
  26. Jak pojadę do domu to chyba wypróbuję bo jabłonki jesienne aż uginają się pod ciężarem owoców w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny czas na jabłka w przeróżnych postaciach :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

INSTAGRAM