Lily Lolo BB Cream | Porównanie wszystkich odcieni - FAIR, LIGHT, MEDIUM

2/25/2016

Lily Lolo BB Cream | Porównanie wszystkich odcieni - FAIR, LIGHT, MEDIUM


Idzie wiosna! Czujecie ? Ja bardzo, moja cera chyba też, bo w ostatnim czasie postanowiła przestać sprawiać problemy ;)  Zima to dla mnie zawsze nieco cięższy okres, często zmagam się z miejscowymi przesuszeniami, a duże wahania temperatur nie sprzyjają naczynkom i strefie T. Wyzwaniem jest nie tylko odpowiedni dobór pielęgnacji, z makijażem też nie ma lekko. Jak nie podkreślone suche skórki, to znów warzenie się produktów na zaognionych obszarach naczynkowych, albo nieposkromione ilości sebum. I bądź tu mądry, człowieku! Właśnie w takich okolicznościach znalazłam wspólny język z kremem BB od Lily Lolo i dzisiaj kilka słów na jego temat. Pokażę Wam też porównanie dostępnych kolorów, bo dzięki Costasy jestem w posiadaniu wszystkich opcji. Zapraszam :)


Ulubieńcy #18 | Styczeń 2016

2/15/2016

Ulubieńcy #18 | Styczeń 2016


Pięć miesięcy. Dokładnie tyle minęło od czasu, kiedy prezentowałam Wam swoich ostatnich ulubieńców. W ciągu tych miesięcy przez moje ręce przewinęło się sporo nowych produktów, część z nich polubiłam na tyle, że zagościły u mnie na stałe, najwyższa więc pora zaktualizować nieco ulubieńcowe informacje. Oczywiście nie jestem w stanie napisać o wszystkich naraz, ale stopniowo będę pokazywała Wam produkty, które moim zdaniem są godne uwagi i warte wypróbowania :) 


Płatek peelingujący FYB | Tani gadżet przydatny w codziennej pielęgnacji twarzy

2/11/2016

Płatek peelingujący FYB | Tani gadżet przydatny w codziennej pielęgnacji twarzy


W swoich poszukiwaniach idealnej metody oczyszczania twarzy przerobiłam już wiele. Były muślinowe ściereczki, celulozowe gąbeczki, gąbki konjac, specjalne rękawice stosowane z żelem i bez żelu. Był też oczywiście sam żel, pianki, musy, emulsje i tak naprawdę sama nie wiem co jeszcze. Po popularne szczoteczki nie sięgałam ze względu na słabe naczynia krwionośne i z obawy o narobienie więcej szkód niż pożytku. Przez pewien okres byłam mocno napalona na soniczną szczoteczkę Foreo Luna, ale nadal nie wiedziałam jak na ten rodzaj oczyszczania zareaguje moja skóra, więc na chwilę odpuściłam temat. Nie jest tak, że wszystkie wcześniejsze metody mnie nie zadowalały. Były lepsze i gorsze pozycje, ale moja ciekawska natura sprawia, że lubię testować różne nowinki, dlatego z wielkim zainteresowaniem wrzuciłam do koszyka nowość, na którą natknęłam się podczas zakupów w Rossmannie, czyli płatek peelingujący For Your Beauty. Okazał się naprawdę fajną opcją i właśnie jemu chciałam poświęcić dziś kilka słów, zapraszam :)


INSTAGRAM